Jan Tetzlaff MSF Strona prywatna


Idź do spisu treści

Menu główne:


Pielgrzymka MSF do Rzymu

Latami > 2005

W hołdzie Ojcu Świętemu
Papieżowi Benedyktowi XVI
i naszemu Wielkiemu Rodakowi
Janowi Pawłowi II
oraz w duchu wdzięczności
za 110 rocznicę istnienia
Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny


Pomysł Pielgrzymki zrodził się podobno po śmierci Jana Pawła II. Wielu z nas nie mogło udać się na ceremonie pogrzebowe do Rzymu z racji bieżących zajęć. Pomysł by poprzez Pielgrzymkę oddać cześć Naszemu Wielkiemu Rodakowi oraz nowemu Papieżowi Benedyktowi XVI była jak najbardziej słuszna!

Jeszcze wiele minut przez godziną 5.00 na lotnisko w Katowicach-Pyrzowicach zaczęli zjeżdżać się Misjonarze z różnych stron Polski i nie tylko, z różnych Domów Zakonnych. Ja akurat z Żernicy po gościnie u ks. Proboszcze Pawła Ludwiga MSF i ks. Wikarego Piotra Gałązki MSF, który zresztą kilku z nas, uczestników Pielgrzymki przywiózł na lotnisko.



WsteczPlayDo przodu

Samolot linii lotniczych "Wizzair" wystartował, o ile dobrze pamiętam o czasie, czyli o godzinie 6.00. Po półtorej godzinie lotu byliśmy już we Włoszech, na rzymskim lotnisku Ciampino.
Ponieważ sam lot, jak i odprawy przeszły bez przeszkód musieliśmy chwilę poczekać na autobus. W Rzymie był to akurat czas gdy słońce zaczęło wyłaniać się ponad budynkami.

Pierwsze nasze kroki skierowaliśmy do siedziby naszego Zgromadzenia Zakonnego, czyli do Generalatu...
...gdzie oczekiwał na nas ks. Edmund Michalski MSF, wszystkim bardzo dobrze znany!
Najpierw spotkanie w Kaplicy i kilka słów przywitania ze strony ks. Wicegenerała Aloisa Huginga MSF
W podziemiach Generalatu mieliśmy możliwość zobaczenia małego muzeum, sali pamięci poświęconej naszemu Założycielowi Ks. Janowi Berthierowi MS.
Po części oficjalnej śniadanko, kawa i okazja do rozmów.

WsteczPlayDo przodu
WsteczPlayDo przodu

Koloseum, to budowla antycznego Rzymu budząca dzisiaj największy respekt. W przeciwieństwie do Forum, nie trzeba szczególnej wyobraźni i wiedzy historycznej, by uświadomić sobie jej funkcję. Pierwotnie zwana była Amphitheatrum Flaviam (Amfiteatr Flawiuszy) - nazwę Koloseum wprowadzono dużo później. Budowę rozpoczął około 72 r. cesarz Wespazjan.
Chciał on zatrzeć wspomnienia po Neronie i dlatego amfiteatr powstał w miejscu sztucznego jeziora należącego do rezydencji Nerona, zwanej Domus Aurea. Zniknęły również ślady po kolosalnym posągu Nerona, przedstawiającym go jako boga słońca. Jezioro wysuszono, a otwarcia Koloseum - co trudne do uwierzenia, gdy spojrzy się na rozmiar przedsięwzięcia - dokonał w 8 lat od rozpoczęcia prac syn Wespazjana, Tytus. Wydarzenie to uczczono trwającymi 100 dni igrzyskami. Budowę tak naprawdę ukończył dopiero Domicjan, brat Tytusa, trzeci cesarz z dynastii Flawiuszy.


WsteczPlayDo przodu

Podobno do najcięższych prac wykorzystano 70 tys. żydowskich niewolników. Z kamieniołomów w Tivoli, odległych o 27 km, sprowadzono 50 tys. wozów obrobionych bloków trawertynu. Tam gdzie niegdyś było błotniste dno jeziora, powstał labirynt przejść dla zawodników i pomieszczeń, w których wykonywano i przechowywano dekoracje, a także inne elementy niezbędne podczas zmagań gladiatorów.
Amfiteatr zaprojektowano ze smakiem, kładąc duży nacisk na dekoracje. Z zewnątrz trzy poziomy arkad wznosiły się w ściśle klasycznym stylu - najpierw kolumny jońskie, wyżej doryckie, a na szczycie korynckie - aż do gładkiego muru na górze, znaczonego jedynie oknami. Tam właśnie umieszczono serię podpór pod 240 masztów, które sterczały ponad górną granicą budowli. Rozpinano na nich płótna mające osłaniać publiczność na stadionie.
Łuk Konstantyna - Największy łuk wzniesiony w Rzymie, na trasie trium­falnych procesji między wzgórzami Celius i Palatyn, ma 21 metrów wysokości, prawie 26 metrów szero­kości i przeszło 7 metrów głębokości. Spośród trzech przejść łuku największe jest środkowe. Łuk zbudowano w 315 roku n.e. na mocy dekretu senatu i z woli ludu rzymskiego, aby uczcić dziesiątą rocznicę wstąpienia Konstantyna na tron i jego zwycięstwo nad Maksencjuszem w bitwie przy moście Milvia w roku 312. Do ozdobienia łuku przeniesiono liczne reliefy i rzeźby z innych monumentów. Cztery marmurowe kolumny po obu głównych stronach łuku, zwieńczone ośmioma kolumnami Daków, są z marmuru pavonazetto (białego z purpurowymi żyłkami, z Azji Mniejszej) i datuje się je na czasy Trajana. Osiem rzeźbionych medalionów, z czasów Trajana, umieszczono parami na porfirowych płytach nad bocznymi przejściami. Ich pochodzenie potwierdza fakt, że na niektórych widać Antinousa, faworyta Trajana. Przedstawiają cztery sceny z polowania (na niedźwiedzia, dzika, lwa oraz wymarsz na polowanie) i cztery sceny ofiarne (ku czci Apolla, Diany, Herkulesa i Sylwanusa). Na każdej pojawia się postać Hadriana, choć jego głowę zastąpiono w scenach polowań głową Konstantyna, a w scenach ofiar - Liciniusa. Na niektórych dodano nimb (aureolę), którym w czasach Konstantyna zaznaczano boskość cesarza. Z każdej strony inskrypcji, która powtarza się z przodu i z tyłu łuku, znajduje się osiem reliefów z okresu panowania Marka Aureliusza, które prawdopodobnie przeniesiono z obecnie zaginionego łuku triumfalnego. Reliefy przedstawiają te same epizody, co na kolumnie Aureliusza, czyli cykl upamiętniający powrót cesarza z kampanii w 1 73 roku n.e.
W łuku ponownie wykorzystano także duży marmurowy fryz z czasów Trajana. Przecięto go na cztery części, z których dwie umieszczono na krótszych bokach attyki, dwie zaś we wnętrzu środkowego przejścia. Fryz, z którego zachowały się fragmenty, miał pierwotnie trzy metry wysokości i przeszło osiemnaście metrów długości, lecz jego pochodzenia nie znamy. Przedstawione na nim muszą wiązać się z dwiema kampaniami Trajana przeciwko Dakom (101-102 i 105-106 r. n.e.). Wiele elementów ozdobnych datuje się na okres, w którym wzniesiono łuk. Na głównych fasadach mamy płaskorzeźby u podstaw kolumn, przedstawiające Zwycięstwa, rzymskich żołnierzy i barbarzyńskich więźniów, płaskorzeźby na zwornikach z bóstwami i ale­gorycznymi personifikacjami, skrzydlate Zwycięstwa z trofeami, i po bokach głównego przejścia personifikacje pór roku, a po bokach mniejszych przejść bogów rzecznych. Na krótszych bokach łuku, ośmiu medalionom z fasad głównych odpowiadają dwa medaliony: jeden przedstawiający boga Słońca, drugi boginię Księżyca, oboje w rydwanach. Jednak najważniejszą ozdobą Łuku Konstantyna jest wielki historyczny fryz nad mniejszymi otworami i na krótszych bokach łuku. Historia rozpoczyna się po stronie zachodniej wyjazdem Konstantyna z Mediolanu na rydwanie, który poprzedza piechota i kawaleria. Od strony południowej ciągnie się historia oblężenia Werony przez wojska Konstantyna; przedstawiono tam też cesarza (z dwoma wartownikami), któremu Zwycięstwo wkłada na skronie wieniec. Z tej samej strony mamy również ilustrację bitwy pod mostem Milvia, z Konstantynem stojącym na moście w towarzystwie Cnoty i Zwycięstwa, a także pokonanie Maksencjusza i jego oddziałów. Krótka wschodnia strona przedstawia triumfalny wjazd cesarza do Rzymu, na rydwanie poprzedzanym przez pieszych i rzymską jazdę. Od północy ukazano Konstantyna przemawiającego do tłumów opodal Rostry: tylko jego przedstawiono od przodu, zgodnie z hieratyczną koncepcją najwyższej władzy, którą w owym czasie ustanowiono. Tak samo przedstawiono cesarza pośrodku ostatniej sceny: Konstantyn siedzi przodem na wysokim tronie, otoczony dworakami i osobistościami w togach i obserwuje pracę swoich urzędników, którzy rozdają dary ludowi zgromadzonemu za wielkim łukowatym portykiem. Wielkości postaci są różne, zależnie od ich pozycji w hierarchii władzy.


Piazza Venezia - nie tyle plac, co skrzyżowanie ulic, w dodatku ruchliwe - to dobry punkt do rozpoczęcia zwiedzania, blisko stąd bowiem zarówno do średniowiecznego, jak i renesansowego centrum Rzymu oraz ruin starożytnego miasta. Mimo natężonego ruchu plac okolony majestatycznymi budowlami prezentuje się bardzo dostojnie. Do tego punktu wraca się wielokrotnie podczas zwiedzania.
Zachodni kraniec placu zajmuje Palazzo Venezia, pierwszy wielki renesansowy pałac w mieście, wybudowany w połowie XV w. dla weneckiego papieża Pawła II, a przez dłuższy czas pełniący funkcję ambasady Republiki Weneckiej. Mussolini wprowadził się tu po dojściu do władzy, zajmując olbrzymią Sala del Mappamondo. Z małego balkonu wychodzącego na plac wygłaszał pełne patosu przemówienia do zgromadzonych tłumów.

WsteczPlayDo przodu

Obecnie budynek mieści zbiory renesansowej sztuki i rzemiosła z kolekcji Pawła II, a także wystawy czasowe.
Od strony południowej do pałacu przylega kościół San Marco, dostępny od Piazza San Marco. Bazylika, przebudowana w 833 r., w okresie renesansu i w XVIII w., z polecenia wielu papieży była wielokrotnie upiększana. Jest to urokliwy, kameralny kościół z datowaną na IX w. mozaiką w absydzie, przedstawiającą papieża Grzegorza IV ofiarującego swój kościół Chrystusowi.
Kościół, pałac i wszystko inne blednie w zestawieniu z marmurowym kolosem po drugiej stronie ulicy. Pomnik Wiktora Emanuela, czyli Ołtarz Ojczyzny, wzniesiono na początku XX w. dla upamiętnienia zjednoczenia kraju. Rzymianie nazywają go „maszyną do pisania” (z powodu kształtu), a amerykańscy żołnierze ochrzcili mianem „tortu weselnego”. Jest to pompatyczny, duży i biały twór (marmur, który zastosowano, nigdy nie ściemnieje). Król Wiktor Emanuel II prawdopodobnie również by się nim nie zachwycił, gdyż był człowiekiem skromnym. Pomnik udostępniono zwiedzającym - można wspiąć się aż do rozległej półokrągłej kolumnady na szczycie, by podziwiać widoki należące do najpiękniejszych w Rzymie (nie tylko dlatego, że jest to jedyne miejsce, z którego nie widać pomnika Wiktora Emanuela). Posąg króla na koniu uchodzi za największy w świecie (same wąsy mają 3 m długości), choć, o ironio, poświęcony jest pamięci dynastii królewskiej, która liczyła zaledwie czterech monarchów. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza na szczycie schodów zawsze płonie ogień, a straż trzyma wartę.


W Rzymie jako Polska Prowincja Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodzina mamy dwie parafie. Pierwszego dnia odwiedziliśmy jedną - Parafię San Remigio, gdzie pracują nasi dwaj księża: ks. Ryszard Boćkowski MSF i ks. Damian Szumski MSF.
Podjęto nas tam pysznym obiadem. Była także okazja do rozmów i spotkania z naszym studentem, ks. Bogdanem Kulikiem MSF.

WsteczPlayDo przodu

W środę 26 października pojawiliśmy się na Placu Świętego Piotra by uczestniczyć w Audiencji Generalnej. Jaka była nasza radość i zaskoczenie, gdy dowiedzieliśmy się, że nasze miejsca są aż tak blisko Ojca Świętego. Bliżej się już nie da...
Gdy papa mobile z Ojcem, Świętym Benedyktem XVI wjechał na Plac Świętego Piotra i przemierzał alejki między sektorami wybuchła salwa pozdrowień wiwatów i okrzyków radości!

WsteczPlayDo przodu

Plac św. Piotra - Miejsce uświęcone, wywołujące wrażenie, o głębokich religijnych i symbolicznych konotacjach - Plac św. Piotra to prawdopodobnie najsłynniejszy plac świata. Już w średniowieczu zbierały się tu nieprzebrane rzesze pielgrzymów, przybyłych do Bazyliki św. Piotra, centrum chrześcijaństwa, i toczyło się religijne życie miasta. Plac wytyczono częściowo na miejscu dawnego cyrku watykańskiego (czy też cyrku Nerona, tak naprawdę wzniesionego przez Kaligulę), z którego zachował się tzw. obelisk watykański, przeniesiony tu w 37 roku p.n.e. z Aleksandrii, gdzie zdobił Forum Cezara. W średniowieczu zwany aguglia, obelisk stał za bazyliką aż do 1596 roku, gdy Sykstus V kazał Carlowi Maderno przenieść go na obecne miejsce. W 1613 roku Paweł V zlecił temu samemu Madernie zbudowanie fontanny z prawej strony obelisku.

WsteczPlayDo przodu

Pół wieku później dodano „bliźniaczą" fontannę, umieszczoną symetrycznie względem pierwszej. „Bliźniaczkę" zaprojektował Carlo Fontana. Za Sykstusa V pierwotną kulę ziemską z brązu (dziś w Muzeach Kapitolińskich), która wieńczyła obelisk, i w której - jak sądzono - były prochy Cezara, zastąpiono emblematem rodziny papieża, górami i gwiazdą, zakończonymi krucyfiksem, w którym ukryto fragment Świętego Krzyża Chrystusa. W połowie XVII wieku, podczas monumentalnych prac nad przebudową Bazyliki św. Piotra, w naturalny sposób zwrócono uwagę na plac przed nią. Gorączkowa aktywność zaowocowała pełnym przepychu projektem placu, który następnie został w latach 1656 - 1667 wybudowany pod kierunkiem Gian Lorenza Beriniego. Uczucie triumfu, jakim dzięki geniuszowi barokowego architekta i rzeźbiarza tchnie to olbrzymie arcydzieło, nie wynikało jedynie ze względów artystycznych; projekt był też przepojony głęboką symboliką, do tego stopnia, że całe dzieło można interpretować jako gigantyczną alegorię. Wielki portyk ciągnie się od fasady bazyliki, tworząc dwa półkola z podwójnego rzędu toskańskich kolumn podtrzymujących belkowanie, na którym widnieje procesja posągów świętych i olbrzymie herby Aleksandra VII, za którego pontyfikatu dzieło powstało. To symbol Kościoła, który zaprasza i pragnie chronić wszystkich wiernych świata w tym i przyszłym życiu. Wielka, eliptyczna przestrzeń (240 metrów szerokości), tak teatralnie określona przez oba półkola, ma wiele odniesień symbolicznych. Wzniesiona jako ostatnie rzymskie forum, i poświęcona chrześcijaństwu, zawdzięcza swój kształt cyrkom starożytnego Urbe, szczególnie Koloseum: można zatem powiedzieć, że plac św. Piotra odgrywa rolę historycznego traitd'union [„traktatu zjednoczeniowego" - przyp. tłum.\ między wczesnym Kościołem prześladowanym w osobach męczenników, uśmiercanych w amfiteatrach, a Kościołem triumfującym, w którym uczestniczą Chrystus i święci, wyobrażani w posągach. Jednak eliptyczny kształt placu wyobraża także firmament, na którym, zgodnie z teorią Kopernika (pochodzącą z okresu, w którym budowano plac), planety określają orbity, wyobraża też Wszechświat, rozumiany w kategoriach przestrzenno-czasowych, w którym obelisk, stojący w geometrycznym środku elipsy, jak gnomon zegara słonecznego, symbolizuje słońce i zarazem papieża, namiestnika Chrystusowego na Ziemi.

Watykan - Miasto Watykan leży między Monte Mario na północy a Caniculum na południu. W czasach rzymskich obszar zajmowany dziś przez maleńkie Państwo Watykan zwano Ager Vaticanus. Zajmował go cyrk i ogrody Nerona. Od 1929 roku, w którym podpisano traktat laterański między Stolicą Apostolską a państwem włoskim, Watykan jest niepodległym, suwerennym państwem. Granice tego państewka, którego ludność liczy się zaledwie w setkach, wyznaczone są przez Via Porta Angelica, Piazza del Ri-sorgimento, Via Leone IV, Viale Vatica-no, Via delia Sagrestia i Plac św. Piotra. Papież nie tylko jest zwierzchnikiem Kościoła Rzymskokatolickiego, lecz ma też pełnię władzy legislacyjnej, wykonawczej i sądowniczej. Miasto Watykan jest całkowicie niezależne od państwa włoskiego, choć obie strony są ze sobą w przyjacielskich stosunkach. Watykan drukuje własne znaczki pocztowe, ma własną stację kolejową i znaną włoskojęzyczną gazetę, „Osservatore Romano", rozprowadzaną w całych Włoszech. Miasto ma też własną służbę bezpieczeństwa (zwaną „papieskimi karabinierami") i prawdziwe siły policyjne: słynną Gwardię Szwajcarską, która już od XVI wieku chroni osobę papieża i wciąż nosi uniformy, które zaprojektował prawdopodobnie sam Michał Anioł. Mimo niewielkich rozmiarów, Watykan to prawdopodobnie największa na świecie składnica wspaniałych dzieł sztuki i architektury.

Rzym

Żadne z włoskich miast nie fascynuje tak jak Rzym (Roma). Zagęszczenie pamiątek minionych czasów jest zdumiewające. Nawet po miesiącu spędzonym w Rzymie odnosi się wrażenie, że zaledwie dotknęło się jego bogactwa.

Niegdyś było to centrum wielkiego imperium, potem siedziba papieży, którzy silną ręką sprawowali stąd władzę nad swoimi posiadłościami. Dzisiaj też miejsce to różni się od reszty Włoch, jako ośrodek zbiurokratyzowanego i rozbudowanego aparatu władzy, utrzymywanego z pieniędzy wszystkich obywateli.

Za pierwszym pobytem w Rzymie nie można zobaczyć wszystkiego i nawet nie ma sensu podejmować takich prób. Urok miasta polega między innym na tym, że wiele interesujących szczegółów odkrywa się przypadkowo, a dopiero po pewnym czasie wszystkie elementy układają się w całość.

Oczywiście, zwiedzając miasto w ten sposób, trzeba zrezygnować z tradycyjnych planów wytyczonych zgodnie z określoną marszrutą, należy się także liczyć z pewnymi utrudnieniami komunikacyjnymi. Władze nieustannie zapowiadają całkowite zamknięcie centrum dla samochodów, na razie jednak panuje tu na ogół nieprawdopodobny tłok. Poruszając się na piechotę, można łatwo stracić orientację wśród wijących się starych ulic, co dla turystów dysponujących czasem okazuje się zaletą, niemal wszędzie natrafia się bowiem na coś interesującego.

O początkach Rzymu opowiada legenda. Rea Sylwia, córka króla Numitora urodziła dwóch synów. Amuliusz, który odebrał władzę Numitorowi, w obawie przed utratą tronu kazał wrzucić chłopców do Tybru. Wody wyniosły bliźnięta na brzeg, wykarmiła je wilczyca, następnie przygarnął ich pasterz i nadał im imiona Romulus i Remus. Bracia zostali przywódcami niewielkiej społeczności i założyli miasto na Wzgórzu Palatyńskim. Wkrótce między nimi doszło do konfliktu - Romulus zabił Remusa i w 753 r. p.n.e. został pierwszym władcą miasta, po nim zaś rządziło jeszcze sześciu monarchów.

Niezależnie od tego, ile jest prawdy w tej opowieści, miejsce doskonale nadawało się do lokalizacji miasta. Wzgórza Palatynu i Kapitolu zapewniały bezpieczeństwo. Dzięki pobliskiej Isola Tiberina można było łatwo przekroczyć Tyber, nic więc dziwnego, że Rzym stał się ważnym ośrodkiem na szlakach handlowych z Etrurii i Kampanii. Królowie rządzili do mniej więcej 507 r. p.n.e., kiedy to lud powstał przeciwko tyranowi Tarkwiniuszowi i utworzył republikę. Miasto rozrastało się, podporządkowując sobie zamieszkujące okoliczne plemiona. W 146 r. p.n.e., po pokonaniu głównego rywala, Kartaginy, Rzym osiągnął pozycję głównego mocarstwa w basenie Morza Śródziemnego.

15 marca 44 r. p.n.e. Juliusz Cezar, który wcześniej ogłosił się dyktatorem, został zamordowany przez spiskowców obawiających się koncentracji władzy w rękach jednostki. Po okresie zamieszek, w 27 r. p.n.e. powstało cesarstwo, na którego czele stanął Oktawian August, wprowadzając tym samym Rzym w epokę imperialną. Cesarz wznosił łuki, teatry i pomniki z rozmachem godnym stolicy rozrastającego się cesarstwa. Za panowania Augusta i jego następców liczba mieszkańców przekroczyła milion. Ludność tłoczyła się w kamienicach zwanych insulae; szerzyła się przestępczość, a natężenie ruchu ulicznego dorównywało dzisiejszemu. Był to jednak okres pokoju i dostatku. Klasy wyższe pławiły się w luksusach, a granice imperium rozszerzały się. Cesarstwo zajmowało największy obszar za cesarza Trajana, który zmarł w 117 r. n.e.

W 330 r. pierwszy cesarz chrześcijański, Konstantyn Wielki, przeniósł stolicę z Rzymu do Bizancjum, które nazwał Konstantynopolem. Rzym przestał pełnić funkcję stolicy świata. Bogatsi obywatele opuszczali swe siedziby, podążając w ślad za dworem. Najazdy Gotów w 410 r. i Wandalów, około 40 lat później, jedynie przyspieszyły upadek. W VI stuleciu zdewastowane, nękane zarazami miasto było już tylko cieniem swej dawnej świetności.

W świecie chrześcijańskim Rzym słynął przede wszystkim jako siedziba papieży (tutaj w 64 r. poniósł męczeńską śmierć św. Piotr, apostoł i pierwszy papież). Po upadku cesarstwa ta rola Rzymu wysunęła się na pierwszy plan. Papiestwo objęło rządami większą część Włoch i w zasadzie to właśnie instytucje kościelne ocaliły Rzym od ostatecznego upadku. Grzegorz I (zwany Wielkim) rozsyłał po całej Europie misjonarzy głoszących Dobrą Nowinę i propagujących kult relikwii. W efekcie zaczęli przybywać coraz liczniejsi pielgrzymi - wraz z pieniędzmi.

Wraz z rosnącą potęgą papieża Rzym zyskiwał nowe oblicze. Wznoszono kościoły, odkrywano i konserwowano zabytki z czasów pogańskich, sprowadzano artystów, by realizowali zamówienia kolejnych papieży, spośród których każdy pragnął przyćmić poprzedników monumentalnymi budowlami i dziełami sztuki.

W dobie renesansu w Rzymie tworzyli tacy mistrzowie, jak Bramante, Rafael i Michał Anioł. Za panowania Juliusza II i Leona X, gdy miasto znów przeżywało złote lata jako artystyczna i kulturalna stolica Włoch, powstały liczne arcydzieła - freski Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej, stanze Rafaela w Pałacu Watykańskim oraz piękne budowle, m.in. Villa Farnesina, Palazzo Farnese czy Palazzo Spada, nie mówiąc już o architekturze nowej Bazyliki św. Piotra i wielu innych kościołów.

Wiek XVII wywarł największy wpływ na dzisiejsze oblicze Rzymu. Zapał kontrreformacji sprzyjał wznoszeniu imponujących świątyń, takich jak choćby kościół Il Gesu, które miały pomagać w zwalczaniu sceptycyzmu wypływającego z nowych idei religijnych. Za pontyfikatu papieża Pawła V ukończono Bazylikę św. Piotra.

W XVIII w. nastąpił upadek papiestwa jako siły politycznej, czego wyrazem było zajęcie miasta przez Napoleona w 1798 r. Piusa VI przewieziono bezceremonialnie do Francji jako więźnia, a Napoleon proklamował republikę rzymską, która przetrwała do przywrócenia władzy papieża w 1815 r.

W 1870 r. Garibaldi szturmem zdobył miasto - był to ostatni, lecz pod względem symbolicznym najważniejszy akt w procesie jednoczenia Włoch i natychmiast ogłosił je stolicą nowego królestwa, rządzonego przez Wiktora Emanuela II, a sferę wpływów pozbawionego władzy Piusa IX, do czasu opracowania zasad koegzystencji, ograniczył do Watykanu.

Piemonccy władcy Zjednoczonego Królestwa rozbudowali Rzym, wytyczając nowe ulice w samym jego sercu (Via Nazionale, Via del Tritone) i wznosząc pretensjonalne, monumentalne budowle w rodzaju Ołtarza Ojczyzny. W 1922 r. Mussolini przejął władzę, a w roku 1929 podpisał z papieżem Piusem XI porozumienie, znane jako pakt laterański. Watykan zmuszono do zaakceptowania nowego państwa włoskiego, a w zamian za to został uznany za suwerenne, niezależne od Włoch terytorium, którego częścią stały się także bazyliki i pałace papieskie na terenie Rzymu, do dziś formalnie pozostające poza państwem włoskim. Mussolini zburzył część rzymskiego forum i w celach propagandowych rozpoczął rozbudowę futurystycznej dzielnicy, nazwanej EUR.

Po II wojnie światowej Włochy zasłynęły jako kraj, w którym co kilka miesięcy zmienia się rząd, a Rzym stał się symbolem bezwładności rządu, pozostając w konflikcie zarówno z bogatą Północą, jak i biednym Południem. Mimo to w latach powojennych miasto rozwija się wspaniale, a liczba ludności osiągnęła 4 mln. W ostatnich latach XX w. sporo zrobiono, by przygotować stolicę na nadejście nowego stulecia; obecnie Rzym wygląda lepiej niż kiedykolwiek i wydaje się, że nigdy nie było lepszej pory na wizytę w nim.

Na planie śródmieścia widać charakterystyczne, wyraźnie wydzielone kwatery. Sieć ulic tworzących centro storico zajmuje skrawek ziemi na lewym brzegu Tybru, od wschodu ograniczony przez Via del Corso, a od północy i południa przez rzekę. Z tego miejsca środkowy Rzym rozciąga się na wschód przez Via del Corso w stronę głównych ulic handlowych i krętych alejek wokół Schodów Hiszpańskich, aż po główną arterię Via Nazionale; na południe w rejon zabytków starożytnego miasta, a na północ do olbrzymich połaci parku Villa Borghese.

Na lewym brzegu rzeki położony jest Watykan i plac św. Piotra, a na południe od nich Zatybrze. Dzielnica ta nawet w starożytności zachowywała odrębność w stosunku do „właściwego” Rzymu. Dziś jest ważnym skupiskiem życia nocnego w mieście.

W Rzymie są dwa lotniska - Leonardo da Vinci (znane jako Fiumicino) obsługuje większość lotów rozkładowych, a na Ciampino lądują samoloty czarterowe lub tanich europejskich przewoźników. Fiumicino z centrum łączą bezpośrednie pociągi dojeżdżające w 30 minut do Termini oraz częściej kursujące pociągi do dworców na obrzeżach centrum: Trastevere, Ostiense i Tiburtina. Nie ma bezpośredniego połączenia z centrum miasta na Ciampino. Z lotniska co godzina odjeżdżają autobusy do stacji metra Anagina, na końcu linii. Można także wsiąść do autobusu jadącego z lotniska do dworca kolejowego Ciampino (10 min), a tam przesiąść się na pociąg do Termini, (kolejne 20 min).

Przyjeżdżając pociągiem z większości miast we Włoszech, a także z innej części Europy, wysiada się w centrum Rzymu, na Stazione Termini, gdzie zbiegają się dwie linie metra i liczne trasy autobusowe. W Rzymie są także inne dworce kolejowe: z Tiburtiny odjeżdżają niektóre pociągi dalekobieżne relacji północ-południe; niektóre pociągi kursujące w Lacjum podstawiane są na peron Regionali na Stazione Termini (5 minut pieszo od końca zwykłych peronów). Z dworca COTRAL przy Piazzale Flaminio - odjeżdżają pociągi do La Giustiniana (tak zwana linia Roma-Nord).

Do głównych dworców autobusowych należą: Ponte Mammolo (autobusy z Tivoli i Subiaco), Lepanto (Cerveteri, obszar Civitavecchia), EUR Fermi (Nettuno, Anzio, południowe wybrzeże Lacjum), Anagnina (Castelli Romani) i Saxa Rubra (Viterbo i okolice). Prawie wszystkie wymienione dworce usytuowane są przy trasach metra. Wyjątkiem jest Saxa Rubra na trasie Roma- Nord i połączony kursującymi co 15 minut pociągami ze stacją linii A na Piazzale Flaminio. Autobusy Eurolines spoza Włoch dojeżdżają na Piazza della Repubblica.

Przy wjeździe do miasta samochodem mogą pojawić się spore problemy. Jadąc z północy autostradą A1, należy wybrać zjazd „Roma-Nord”; z południa - zjazd „Roma-Est”. Oba prowadzą na obwodnicę Grande Raccordo Anulare, połączoną ze wszystkimi głównymi arteriami wiodącymi do centrum.

Po Rzymie, podobnie jak po większości miast włoskich, nawet dużych, najlepiej poruszać się na piechotę, choć trzeba przyznać, że sieć autobusowa obsługiwana przez ATAC jest niezła - tania, punktualna i na tyle szybka, na ile pozwalają zatłoczone ulice. Są także cztery linie tramwajowe. Od 5.30 do 23.30 kursuje metro - z jego dwóch linii korzystają przede wszystkim mieszkańcy przedmieść, w centrum jest jednak kilka stacji zlokalizowanych dogodnie dla turystów; należy do nich Termini - główny węzeł obu linii, a także stacje przy Koloseum, Piazza Barberini i Schodach Hiszpańskich. Autobusy i metro jeżdżą mniej więcej do północy, kiedy to zaczynają kursować autobusy nocne obsługujące większą część miasta do 5.00. Bilety (1 €) są ważne 75 minut od skasowania i pozwalają na dowolną liczbę przejazdów autobusem i jeden metrem. Można również zaopatrzyć się w kartę jednodniową (4 €), obowiązującą do północy danego dnia lub tygodniową (16 €).

Biura informacji turystycznej usytuowane są na lotnisku Fiumicino i dworcu Termini, lecz z powodu dużych kolejek lepiej iść od razu do głównego biura przy Via Parigi 5, pieszo 5 minut od Termini. W kluczowych miejscach centrum działają także inne punkty informacyjne.

Jest kilka sposobów, dzięki którym zwiedzanie najważniejszych muzeów i zabytków Rzymu może stać się łatwiejsze i tańsze. Placówki zarządzane przez władze miasta - między innymi muzea na Kapitolu, Palazzo Barberini, Palazzo Altemps i Palazzo Massimo - zwiedzać można, korzystając z ważnego 5 dni biletu łączonego (15,50 €), do nabycia w każdym z miejsc, których dotyczy. Możliwe jest także zwiedzenie Palazzo Altemps, Palazzo Massimo, Palatynu i Koloseum na podstawie jednego biletu łączonego (12,95 €) sprzedawanego w każdym z powyższych miejsc. W niektórych obiektach uczniowie i studenci otrzymują zniżki po okazaniu odpowiedniej legitymacji.


San Paolo fuori le Mura (bazylika św. Pawła za Murami) zbudowano w miejscu, gdzie podobno pochowano św. Pawła, po ścięciu przy Tre Fontane. Kiedyś ta prawdopodobnie najwspanialsza z wielkich rzymskich bazylik była połączona z murami aureliańskimi półtorakilometrową kolumnadą, składającą się z 800 marmurowych kolumn.

Wskutek najazdu Saracenów w IX w. i straszliwego pożaru w 1823 r. (kilku niezdarnych dekarzy rozlało płonącą smołę) świątynia uległa niemal całkowitemu zniszczeniu - obecna budowla to w większej części XIX-wieczna rekonstrukcja, zlokalizowana w niezbyt atrakcyjnej dzielnicy bloków mieszkalnych i fabryk.


WsteczPlayDo przodu

Natychmiast po wejściu (od krużganków lub od strony zachodniej) jest się pod wrażeniem rozmiarów wnętrza i lasu kolumn zwieńczonych półkolistymi łukami. Niektóre partie budynku ocalały z pożaru.

W południowym transepcie uwagę przyciąga rzeźbiony romański świecznik paschalny, wsparty na półczłowieczych stworach i wznoszący się ku górze poprzez splątane z ludzkimi kończynami pnącza aż do scen z życia Chrystusa, na których postacie ustawiono jak do fotografii. Wykonane z brązu drzwi nawy bocznej, datowane na 1070 r., również ocalały z dawnej bazyliki, podobnie jak XIII-wieczne tabernakulum autorstwa Arnolfa di Cambio. Oryginalny jest także łuk nad absydą, zdobiony mozaikami ofiarowanymi przez władczynię Bizancjum, Gallę Placidię, w VI w. Przedstawiają one Chrystusa udzielającego błogosławieństwa, aniołów, symbole ewangeliczne oraz świętych - Piotra i Pawła. Tuż obok są krużganki - prawdopodobnie najlepsza w Rzymie praca Cosmatich; spiralne, inkrustowane mozaikami kolumny otaczają cichy ogród różany.


Zmierzając do Watykanu i na plac św. Piotra, najlepiej przejść przez Ponte Sant’Angelo, strzeżony przez tzw. uskrzydlonych szaleńców - stojące po obu stronach figury aniołów, wyrzeźbione według projektu Berniniego. Po drugiej stronie wznosi się olbrzymia okrągła bryła Zamku św. Anioła (Castel Sant’Angelo) zaprojektowanego i zbudowanego przez cesarza Hadriana jako własne mauzoleum. Prochy władcy spoczywały tu do XII w., kiedy to panujący ówcześnie papież postanowił przeznaczyć je dla siebie. Później jego sarkofag spłonął w pożarze.

Wspaniały pomnik, w stylu podobny do mauzoleum Augusta po drugiej stronie rzeki, wykładany białym marmurem, otoczony posągami i ukoronowany cyprysami, w VI w. zmienił nazwę,

WsteczPlayDo przodu

gdyż papież Grzegorz Wielki miał tu wizję, w której ujrzał św. Michała. Po tym widzeniu skończyła się straszliwa zaraza panująca w mieście.

Korzystna lokalizacja mauzoleum w pobliżu Watykanu nie uszła uwadze władz papieskich, toteż budynek zamieniono w twierdzę i wytyczono przejście łączące ją z Watykanem, aby można się tu było schronić w przypadku oblężenia czy inwazji. Z przejścia korzystano wielokrotnie, m.in. w 1527 r., kiedy to Klemens VII, papież z rodu Medicich, ukrył się tutaj na kilka miesięcy podczas najazdu wojsk cesarza Karola V, którego wojska splądrowały Rzym.

Z monumentalnego holu wejściowego spiralną pochylnią (do góry) dociera się do środka mauzoleum, przechodząc po drodze przez salę, w której pochowano cesarza. Na głównym poziomie, na samym szczycie budowli wzniesiono niewielką rezydencję, aby papieże mogli mieszkać w odpowiednich warunkach. Po oblężeniu Rzymu papież Paweł III zażyczył sobie przeprowadzenia specjalnych prac renowacyjnych - powstała wówczas m.in. sala Paolina ozdobiona przepięknymi freskami. Na sufitach i ścianach wielu pomieszczeń widnieje motto Pawła III „festina lenta” (spiesz się powoli).

W niektórych salach zamkowych wyeksponowano miecze, zbroje i broń palną, w innych - groteskowe malowidła i obrazy. Na II piętrze koniecznie trzeba obejrzeć należącą niegdyś do Klemensa VII łazienkę z prototypem kranów z ciepłą i zimną wodą oraz z lekko erotyzującymi freskami. Zamkowe lochy (zamknięte dla zwiedzających) w czasach renesansu były budzącym grozę więzieniem; przetrzymywano tu między innymi Benvenuta Celliniego i Cezara Borgię.

Groty watykańskie - Groty, znajdujące się pod nawą główną Bazyliki św. Piotra, mieszczą groby wielu papieży, a także wczesnochrześcijańskie sarkofagi, oraz fragmenty architektoniczne i różne monumenty z bazyliki. Obszar podzielony jest na dwie części, zwane „nowymi grotami" i „starymi grotami". Nowe groty. Na początku zwiedzania widzimy śliczną, pochodzącą z XVIII wieku mozaikę Madonna tronująca z Dzieciątkiem i dwoma wiernymi. Następnie mamy liczne kaplice: kaplicę Świętych Cyryla i Metodego, kaplicę polską, kaplicę św. Kolumbanusa, kaplicę litewską, kaplicę Partorientich, w której na ołtarzu znajduje się XV-wieczny fresk Madonna z Dzieciątkiem, przypisywany Melozzowi da Forli, kaplicę Bocciata z XIV-wiecznym freskiem Madonna z Dzieciątkiem nad ołtarzem i cztery kaplice, odpowiadające posągom na pilastrach bazyliki:

WsteczPlayDo przodu

Weroniki, św. Andrzeja, św. Longinusa i św. Heleny. Naprzeciwko kaplicy św. Piotra, zwanej też kaplicą Klemensa, bogato zdobionej obrazami i stiukami, które przypisuje się G. B. Mainiemu (XVIII wiek), znajduje się grobowiec papieża Piusa XII Pacellego. Następnie mamy cykl posągów apostatów dłuta Mattea del Pollaiolo, Ciovanniego Dalmaty i Mina da Fiesole.

Stare groty. Zwiedzanie rozpoczyna się od XV-wiecznej wysokiej płaskorzeźby Madonna tronująca z Dzieciątkiem i Świętymi Piotrem i Pawiem Izajasza z Pizy, następnie widać dość prostą bryłę grobowca papieża Piusa VI, grobowiec Pawła VI, a nad nim pochodzącą z XV wieku płaskorzeźbę Madonna z Dzieciątkiem. Potem, po lewej, widzimy grobowiec królowej Krystyny szwedzkiej, z prawej zaś grób królowej Carlotty z Sabaudii. Kolejne są groby papieży Marcelego II, Innocentego IX i Juliusza III. Stare groty ciągną się jeszcze dalej, ale pozostałe fragmenty nie są udostępnione publiczności.

Bazylika św. Piotra - W okresie klasycznym na miejscu obecnej bazyliki, między Tybrem a wzgórzami Janiculum i Watykan, stał cyrk Nerona. Święty Piotr, książę apostołów, został w tym miejscu umęczony i spalony w 64 roku n.e. Papież Anaklet kazał zbudować tu małą bazylikę ad corpus, czy też zwykłą świątynkę. W 324 roku cesarz Konstantyn zastąpił tę skromną budowlę prawdziwą bazyliką, podobną do wielu innych kościołów, wznoszonych ówcześnie w Rzymie. Pierwotną bazylikę św. Piotra ukończono w 349 roku za Konstancjusza, syna Konstantyna. Przez stulecia upiększano ją i odnawiano dzięki ofiarom i pracom opłacanym przez papieży i książąt miejskich. To właśnie w bazylice Konstantyna w 800 roku n.e. Karol Wielki otrzymał z rąk Leona III koronę. Po nim koronowano tu na cesarzy Lothara, Ludwika II i Fryderyka III. Mimo to w tysiąc lat po zbudowaniu bazylika św. Piotra popadała w ruinę.

WsteczPlayDo przodu

W 1452 roku papież Mikołaj V, idąc za radą Leona Battisty Albertiego, wynajął Bernarda Rossellina, by odnowił i powiększył bazylikę. Zburzono różne części budynku i rozpoczęto prace nad nowym tronem biskupim, jednak szybko przerwano je, gdy w 1455 roku zmarł Mikołaj V. Prace podjęto na nowo dopiero w 1506 roku za papieża Juliusza II delia Rovere, i tym razem zaplanowano radykalne zmiany. Bramante (który zyskał sobie miano maestro ruina-ne) rozebrał znaczną część kościoła, zamierzając wznieść od zera „nowoczesny" budynek w stylu klasycznym, na planie krzyża greckiego, inspirowanym Panteonem. Do połowy stulecia zmieniali się architekci i kierownicy prac, wśród których byli: Fra Giocondo, Rafael, Giuliano da Sangallo, Baldassare Peruzzi i Antonio da San-gallo Młodszy. Wreszcie, w 1547 roku, Paweł III wyznaczył Michała Anioła. Nie trzeba wyjaśniać, że Michał Anioł na swój sposób zinterpretował plany Bramantego. Częściowo je zmienił i uprościł, a także zaprojektował wysoką kopułę (pierwotnie półkolistą), która miała zwieńczyć odnowioną bazylikę. Następcami Michała Anioła byli: Vignola, Pirro Ligorio, Ciacomo delia Porta i Domenico Fontana, którzy wiernie trzymali się idei wielkiego poprzednika. Za papieża Pawła V postanowiono powiększyć bazylikę i przywrócić jej pierwotny plan krucyfiksu. Zgodnie z tą ideą architekt Carlo Ma-derno dodał po trzy kaplice z każdej strony budynku i poprowadził nawę aż do dzisiejszej fasady, którą mógł wybudować dzięki pokonaniu innych pretendentów do tego dzieła. Prace nad fasadą rozpoczęły się w listopadzie 1607 roku a zakończyły w 1612, pochłonąwszy całe góry „trawertynu z Tivoli". Owa fasada, o gigantycznych proporcjach, wspiera się na rzędzie wielkich korynckich kolumn i pilastrów, które na dole obramowują duży centralny portyk mający łuki z każdej strony (z lewej tzw. Łuk Dzwonów, prowadzących do właściwego Miasta Watykan). U góry rzędu kolumn mamy dziewięć balkonów. Elementem wieńczącym jest attyka z balustradą, która podtrzymuje trzynaście olbrzymich posągów, przedstawiających Chrystusa, św. Jana Chrzciciela i wszystkich Apostołów z wyjątkiem św. Piotra. Ponad tym wszystkim, częściowo przesłonięta fasadą, wy-tania się wspaniała kopuła Michała Anioła, z silnym żebrowaniem i „mniejszymi" kopułami (zaprojektowanymi przez Gia-coma Barozziego da Vignola) kaplicy gregoriańskiej i Klemensa. Po śmierci Carla Maderno (1629) prace zaczął nadzorować Gian Lorenzo Bernini, który odcisnął na budynku niezatarte piętno: dominujący obecnie barokowy charakter świątyni to jego zasługa. Wystarczy wspomnieć zmiany w dekoracji nawy głównej i naw bocznych, ustawienie nad Ołtarzem Papieskim zasłużenie słynnego Baldachimu (rozpoczęto go w 1624 roku, a zainaugurowano w dniu św. Piotra w 1633), ozdobienie czterema dużymi posągami filarów kopuły, i oczywiście Tron św. Piotra w absydzie. To jeden z najbardziej tchnących przepychem pomysłów Berniniego, prawdziwie cudowna maszyneria, zbudowana wokół starego, drewnianego siedziska, na którym wedle tradycji siadywał apostoł Piotr. Także ostateczny wygląd placu św. Piotra pochodzi z czasów papieża Aleksandra VII, który finansował prace nad tronem. Natomiast za Klemensa X architekt zaprojektował i wzniósł małą okrągłą świątynię, służącą jako tabernakulum w Kaplicy Najświętszego Sakramentu. Na obwodzie bazyliki znajdują się liczne kaplice, każda na swój sposób wspaniała. Kaplica Pięty, nazwana tak od słynnej marmurowej rzeźby Michała Anioła, powstałej w latach 1499 - 1500, gdy artysta był jeszcze młody, dla kardynała de Bilheres. Następnie kaplica św. Sebastiana (zawierająca pomnik Papieża Piusa Xii Francesca Messiny) przechodzi w lepiej znaną kaplicę Najświętszego Sakramentu, z tabernakulum Berniniego i balustradą z brązu, zaprojektowaną przez Borrominiego. Obok jest kaplica gregoriańska, dzieło Giacoma delia Porta z końca XVI wieku, bogato zdobiona mozaikami i cennymi marmurami. Kaplica Colonna ze zdumiewającą marmurową rzeźbą ołtarzową Leona Wielkiego zatrzymującego Attylę (dłuta Algardiego) i grobowcami wielu papieży, noszących imię tego świętego: Leona II, III, IV i XII. Kaplica Klemensa, zawdzięczająca nazwę papieżowi Klemensowi VIII, zbudowana dlań przez Giacoma delia Porta, w której przechowywane są doczesne szczątki św. Grzegorza Wielkiego. Pełna przepychu kaplica chóru, także wzniesiona przez delia Porta, ozdobiona pozłacanymi stiukami. Wreszcie, kaplica Oczyszczenia, z pomnikiem papieża lana XXIII Emilia Greca.

W Bazylice św. Piotra znajduje się wiele słynnych rzeźb, od Pięty Michała Anioła po obdarzany czcią Xll-wieczny wizerunek św. Piotra ukazanego w akcie błogosławieństwa, po pomnik nagrobny papieża Urbana VIII Berniniego, analogiczny pomnik nagrobny papieża Pawia III Giuglielma delia Porta, grobowiec z brązu wykonany przez Antonia Pollaiolo dla papieża Innocentego VIII, znajdujący się już w dawnej Bazylice św. Piotra, wreszcie po neoklasyczny pomnik Stuartów Canovy.

Krótka wzmianka należy się także chrzcielnicy z porfiru, która kiedyś była częścią klasycznego sarkofagu (użytego później jako grób Ottona II), a do obecnych funkcji przystosował ją Cario Fontana. Wielka zakrystia wznosi się przed lewym transeptem. Rozmiarami przypominająca kościół, i w istocie pierwotnie planowana jako osobny budynek, zakrystia składa się z Sagrestia Comu-ne na planie ośmiokąta, tzw. zakrystii kanoników i kaplicy. Wszystkie zaprojektował rzymski architekt Carlo Mar-chionni na rozkaz Piusa VI, który w 1 776 roku położył kamień węgielny.

Dodatkiem do bazyliki jest Museo delia Fabbrica di San Piętro, czyli Muzeum Historii Sztuki, w którym przechowywany jest Skarbiec św. Piotra. Zaprojektował go Giovanni Battista Gi-venale. W skarbcu znajdują się pozostałości po olbrzymich fundacjach kościelnych, które regularnie rozgrabiano podczas najazdów Saracenów, podczas plądrowania Rzymu w 1527 roku i podczas konfiskat napoleońskich.


Scala Santa (Święte Schody) - Palazzo del Sancta Sanctorum zawdzięcza nazwę temu, że pierwotnie miała się tam mieścić kaplica papieży (czyli Sancta Sanctorum). Papież Sykstus V zamówił pałac u architekta Domenica Fontany, który wzniósł go w latach 1585 - 1590. Kaplica stanowiła niegdyś' część budynku, zwanego „Patriarchio" (z VII - VIII wieku), w którym ówcześnie mieścił się dwór papieski. Nazwa „Scala Santa" pochodzi stąd, że jedne ze schodów w „Patriarchio" mylnie uznano za te, po których Chrystus wchodził do Pretorium, na rozmowę z Piłatem. Obecnie nazwą Sancta Sanctorum określa się kaplicę św. Wawrzyńca, wypełnioną relikwiami, a zarazem prawdziwy klejnot sztuki, z tabernakulum wzdłuż ścian i mozaikowym sufitem.

WsteczPlayDo przodu

Baptysterium św. Jana - Wzniesione pierwotnie przez Konstantyna, baptysterium wiele razy przebudowywano. Budynek, który możemy dziś podziwiać, pochodzi z XVII wieku. Jest też zwany San Giovanni in Fonte lub in Laterano. jego kształt wywodzi się od dawnych chrześcijańskich baptysteriów, z ośmiokątnym planem i ośmioma porfirowymi kolumnami. Wśród dzieł sztuki zdobiących ściany znajdziemy płótno Sceny z życia św. Jana Chrzciciela Andrei Sacchi, freski Carla Maratty oraz Zniszczenie bałwanów A. Camassei i G. Ge-mignaniego. Spośród licznych kaplic trzeba wspomnieć kaplicę św. Jana Chrzciciela, z oryginalnymi drzwiami z brązu, kaplicę św. Wenancjusza, z mozaikami z VII wieku i kaplicę św. Jana Ewangelisty z brązowymi drzwiami z 1196 roku. W prawej absydzie znajdują się dwa ważne płótna: Madonna Sassoferraty i - przede wszystkim - Św. Filip Neri Guida Reni.

WsteczPlayDo przodu

Bazylika San Giovanni in Laterano (św. Jana na Lateranie) jest oficjalną katedrą rzymską, a do momentu zjednoczenia Włoch była siedzibą papieża jako biskupa Rzymu. Przez całe stulecia była to główna rezydencja papieży, ale kiedy pod koniec XIV w. dwór papieski wrócił z Awinionu, zastając zrujnowane pałace laterańskie, przeniósł się do Watykanu i tak pozostało do dziś.

Od IV w. zawsze stał w tym miejscu kościół - pierwszy założył Konstantyn. Obecny - przebudowany przez Borrominiego w XVII w. łączy elementy z różnych okresów w dziejach miasta. Warto wiedzieć, że drzwi kościoła pochodzą z Curii na Forum Romanum. Na przestrzeni wieków wnętrze kościoła było stopniowo zmieniane. Większość z tego, co można zobaczyć obecnie, powstało około 1600 r., kiedy to Klemens VIII kazał przebudować świątynię z okazji przypadającego właśnie Roku Świętego.


WsteczPlayDo przodu

Fragment fresku pędzla Giotta w prawej nawie bocznej, na pierwszym filarze z lewej strony, przedstawia Bonifacego VIII ogłaszającego rok 1300 Rokiem Świętym. Nieco późniejszy pomnik w pobliżu to wyraz hołdu dla Sylwestra I, „papieża-czarodzieja”, biskupa Rzymu pełniącego swą funkcję przez większą część panowania Konstantyna. W pomnik wkomponowano kawałek oryginalnego grobowca Sylwestra. Podobno słychać tu klekot kości, gdy ma umrzeć kolejny papież.

Za ołtarzem papieskim przechowywane są głowy świętych Piotra i Pawła, najważniejsze relikwie w kościele. Najbardziej urokliwą częścią budowli są krużganki ozdobione XIII-wiecznymi mozaikami w stylu Cosmatich i dość chaotycznie wykorzystanymi detalami z pierwotnej bazyliki. W jednej z sal bocznych można zobaczyć tron papieski i rozmaite papieskie pamiątki (m.in. szaty pontyfikalne Bonifacego VIII).

Z bazyliką sąsiaduje pałac Laterański, siedziba papieży w średniowieczu i formalnie również część Watykanu. Pobliskie baptysterium jest najstarszym zachowanym tego typu obiektem na świecie. Ośmiokątna budowla, ozdobiona mozaikami, wzniesiona w V w. dotąd stanowi wzorzec dla architektów.

Baptysterium wraz z boczną ścianą kościoła zostało starannie odrestaurowane po wybuchu samochodu-pułapki w 1993 r. Po drugiej stronie kościoła, na Piazza di Porta San Giovanni na uwagę zasługuje Scala Santa (Święte Schody) uważane za schody domu Poncjusza Piłata, po których Chrystus zszedł po procesie. 28 stopni pokryto specjalną drewnianą wykładziną. Stopnie, które pokonuje się na kolanach, co pielgrzymi czynią regularnie (są też boczne schody dla mniej skruszonych), prowadzą do kaplicy San Lorenzo (św. Wawrzyńca), zwanej też Sancta Sanctorum, z antycznym (VI-VII w.) malowidłem przedstawiającym Chrystusa. Wizerunek ten miał wykonać anioł i stąd jego nazwa - Acheiropoieton, czyli „nie ludzką ręką uczyniony”.

Początek | 2009 | Latami | Inne | Różności | MSF | Mapa witryny


Polska, Norwegia i gdzie nogi poniosą i oczy zobaczą... | admin@jtetzlaff.com

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego