Menu główne:
Latami > 2005
W przerwie od nauki, w czasie przygotowań do egzaminu licencjackiego ks. Michał Bator, kapłan Diecezji Rzeszowkiej pracujący w Czechach w Diecezji Praga, w parafii Czeski Brod, zabrał mnie właœnie tam.
Czeski Brod to takie spokojne miasteczko, niecałe 40 km od Pragi.
Miasteczko jest ładne, zadbane i jest siedzibą parafii.




Koœciółek nie jest ani za duży, ani za mały, ale ładny, chociaż wymaga jeszcze dużo zabiegów konserwatorskich.
Ks. Michał poprosił bym powiedział parę słów o pracy i Koœciele w Norwegii, co uczyniłem. Ks. Michał tłumaczył to na czeski.
Wspólna Eucharystia zgromadziła, oprócz parafian także turystów, grupę Polaków z Limanowej.








Po Mszy œw. w Czeskim Brodzie pojechaliœmy jeszcze do dwóch innych miejscowoœci nieopodal położonych. Koœciółki są ładne ale wymagają wiele pracy.




I kolejne miejsce, do którego ks. Michał jeŸdzi z cotygodniową Eucharystią.




Podmenu