Jan Tetzlaff MSF Strona prywatna


Idź do spisu treści

Menu główne:


25.12.02 Boze Narodzenie

Latami > 2002

Tutaj także, w Norwegii, obchodzi się Święta Bożego Narodzenia. I w parafii Bodo również. Przygotowania zaczęły się oczywiście od kościoła. Igor i ja wstawiliśmy choinkę i powiesiliśmy lampki już w poniedziałek. Resztę dokonały Siostra Sunniwa i Basia.

WsteczPlayDo przodu

W wieczór wigilijny, o 15.30 było Barnegudstjeneste Julaften. Czyli nabożeństwo dla dzieci. Była i Matka Boża i Św. Józef zdążający do Betlejem. Było dużo śpiewów.

WsteczPlayDo przodu

Wieczerza wigilijna była u Sióstr Dominikanek. Wszystko zaczęło się od wielkich przygotowań. Jednak nie była to typowo norweska Wigilia, ponieważ nikt, oprócz Pastora Torbierna nie jest tutaj Norwegiem. Dlatego była zupa grzybowa, zamiast karpia był dorsz, był indyk, polki sernik i makowiec, polski chleb i angielski przysmak - suszone owoce w rodzynkach topione w koniaku - bardzo smaczne.

Po samej kolacji było śpiewanie kolęd po polsku, angielsku i norwesku. Nie mogło zabraknąć też rozpakowywania prezentów i pamiątkowego zdjęcia zrobionego w I Święto po obiedzie, ale już bez Pastora Torbierna i Siostry Ingrid, którzy wyjechali do Storfjord na jutrzejszą Mszę Świąteczną.

WsteczPlayDo przodu

Początek | 2009 | Latami | Inne | Różności | MSF | Mapa witryny


Polska, Norwegia i gdzie nogi poniosą i oczy zobaczą... | admin@jtetzlaff.com

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego