Menu główne:
Latami > 2005
BENEDICT XVI
19 April 2005
Annuntio vobis gaudium magnum;
habemus Papam:
Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum,
Dominum Josephum
Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Ratzinger
qui sibi nomen imposuit Benedictum XVI
Biografia nowego papieża
Watykan, 21.04.2005
20.04.2005
Joseph Ratzinger urodził się 16 kwietnia 1927 r. w Marktl am Inn w bawarskiej diecezji pasawskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1951 r. W wieku 26 lat rozpoczął działalność naukową, początkowo jako wykładowca dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze, a następnie był profesorem w Bonn, Münster, Tybindze i Ratyzbonie.
24 marca 1977 Paweł VI mianował go arcybiskupem metropolitą Monachium i Fryzyngi, a wkrótce potem, na konsystorzu 27 czerwca tegoż roku powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego. 25 listopada 1981 r. Jan Paweł II powierzył mu kierowanie Kongregacją Nauki Wiary, z czym łączy się automatycznie przewodniczenie Papieskiej Komisji Biblijnej i Międzynarodowej Komisji Teologicznej. KardynałRatzingerbył jedynym hierarchą watykańskim, pełniącym tak długo kierownicze stanowisko w Kurii.
Kongregacja Nauki Wiary, a tym samym jej prefekt, mają za zadanie przestrzegać czystości wiary. Wypowiadają się we wszystkich sprawach dotyczących nauczania i moralności katolickiej. Prefekt tego urzędu zwraca również uwagę na to, by badania teologiczne nie oddalały się od zasad wytkniętych przez Kościół. Mimo trudnych obowiązków, jakie na nim spoczęły w 1981 r., kard. Ratzinger nadal uczestniczył w dialogu teologicznym, ogłaszając szereg książek i artykułów z tej dziedziny.
W Polsce ukazały się dotychczas przekłady 29 jego pozycji, niektóre z nich wznawiane, np. "Śmierć i życie wieczne" (1986 i 2000). Z szerokim zainteresowaniem spotkała się jego książka-wywiad, zatytułowana "Raport o stanie wiary", w której kardynał ostrzega przed "nadmierną euforią soborową". W październiku 1996 r. wydał kolejną książkę-wywiad "Sól ziemi", której polski przekład ukazał się w rok później nakładem wydawnictwa "Znak". W Polsce wydano w 2001 r. także "Drogę paschalną" i "Prawdę w teologii".
W 2000 r. kard. Ratzinger otrzymał tytuł doktora honoris causa wrocławskiego Papieskiego Wydziału Teologicznego "za szczególne zasługi na polu nauk teologicznych i w służbie Kościołowi". Gdy 16 kwietnia 2002 r. z okazji swych 75. urodzin, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa kanonicznego złożył na ręce Jana Pawła II prośbę o przejście na emeryturę, ale Ojciec Święty pozostawił go na czele tej watykańskiej dykasterii.
(rv/ua, © Radio Vaticana 2005)
19.04.2005 - Kardynałowie w trwającym niespełna dwa dni Konklawe wybrali nowego 265 Papieża Benedykta XVI. Został nim ks. Józef Kardynał Ratzinger, dotychczasowy szef Kongregacji Doktryny Wiary. Taki wybór wzbudził wiele komentarzy i dyskusji na temat konserwatywności Kościoła. Jednak, jeżeli konserwatywność oznacza trwanie przy dotychczasowej Doktrynie Wiary, wierność Ewangelii, Bożym Przykazaniom, Poszanowaniu Życia Ludzkiego i Nauce Kościoła zwłaszcza Teologii Moralnej to ja też jestem konserwatywny i wbrew "głosom zawodu" cieszę się, że taka osoba została na Papieża wybrana. Nie wyobrażam sobie by jakikolwiek Papież kiedykolwiek stał się "postępowy" i odszedł od pryncypiów wiary z dotychczasowej nauki teologicznej i moralnej. Zastanawia mnie i dziwi fakt, że najwięcej do zarzucenia i najwięcej pretensji o ów konserwatyzm mają nie sami katolicy ale ateiści i innowiercy, jak choćby protestanci norwescy. To żenujące, że zabierają się do "naprawiania" Kościoła Katolickiego do Niego nie należąc i w sytuacji, gdy ich własny Kościół stał się bardziej instytucją państwową niż Kościołem i gdzie ich nowoczesne reformy jak dotąd do niczego dobrego nie doprowadziły. Cieszy natomiast fakt, że katolicy potrafią bronić swoich racji, jak miało to miejsce w norweskiej telewizji w programie nadanym 20. kwietnia wieczorem. Na ankietę, gdzie zadano pytanie "Czy Kościół Katolicki jest za bardzo konserwatywny" ponad 60 % odpowiedziało, że nie!
Wycinki z lokalnej prasy (Tromso)
Wićksze od wizyty Papieýa. No cóý na Papieýa przyszůo okoůo 5 tys. ludzi w Tromso, chociaý nie byůo to jedyne miejsce w Norwegii, które odwiedziů Jan Paweů II. W caůoúci na pewno byůo wićcej ludzi niý 15 tys., które sŕ spodziewane na "Mandelakonserten" w Tromso. Za grubo ponad 20 milionów koron organizuje sić koncert charytatywny na rzecz walki z AIDS pod rzekomym patronatem Mandeli. Organizatorzy liczą na 15 tysięcy widzów. Bilety mają kosztować 700-100 koron. Czyli przyniosą około 1,5 miliona koron. Ciekawe ile dostanie Mandela? Może będzie jeszcze musiał dopłacić??!! A swoja drogą niezłe to działanie charytatywne, gdzie by podarować 1,5 miliona koron wydaje się prawie dwudziestokrotnie więcej. To chyba absurd i obłuda. Gwiazdy, jakie maja wystąpić na koncercie też są nie najwyższego lotu (według wypowiedzi przechodniów zamieszczanych w lokalnej prasie) bo ci wielcy jakoś się nie chcą zdecydować na przyjazd.
Patrząc na tą stronę w Nordlys ma się wrażenie, jakby to Papież miał być sądząny za morderstwo. Jednak tytuł ten odnosi się do małego artykuliku po prawej stronie. Dlaczego tak nieproporcjonalnie duży tytuł? Przypadek czy celowe działanie?
Podmenu