Jan Tetzlaff MSF Strona prywatna


Idź do spisu treści

Menu główne:


09.08.04 Lofoty

Latami > 2004

Na początku sierpnia odwiedzili mnie znajomi z Wurzburga. Razem z nimi, między innymi, miałem okazję po raz kolejny odwiedzić Lofoty.

Oto kilka zdjęć z tego pięknego miejsca:

Na samym początku byliśmy w Harstad w najstarszym kamiennym, murowanym kościele na północy. Oczywiście obecnie jest on używany przez Protestantów.

Swoim wystrojem jest z jednej strony bardzo skromny, ale jednocześnie bardzo bogaty. Zachowały się nawet polichromowane ołtarze.

Nie zawsze jednak można obejrzeć kościółek w wewnątrz. Otwierany jest tylko na kilka godzin w niedzielę.


WsteczPlayDo przodu
WsteczPlayDo przodu

W dalszej drodze zawitaliśmy do Henningsv?r, pięknego, rybackiego miasteczka.

Miasteczko to wydaje się trochę opustoszałe, ale jak przystało na rybacka osadę ożywia się w czasie sezonu połowowego.

W ubiegłym roku, w marcu łowiliśmy tutaj
niezłe dorsze.

Małe fabryczki rybne są w czasie letnich wakacji raczej pozamykane.

Jednak mimo wszystko miejsce to o każdej porze roku i o każdej pogodzie wygląda uroczo.

Opłaca się zjechać z głównej drogi E10 te 8 km.

W czasie sezonu basen portowy zapełnia się różnego rodzaju łódkami i jachtami, tak, że można po nich przejść z jednego brzegu na drugi.

Jeżeli wybiera się ktoś na Lofoty powinien koniecznie odwiedzić właśnie to miejsce.

Po drodze z Stamsund do Leknes odwiedziliśmy Cystersów na Storfjordzie...

...którzy podjęli nas wyśmienita kawą i pysznym obiadem.

Po drodze do Moskenes podziwialiśmy wiele przepięknych widoków.

Niestety, spiesząc się na prom, większość zdjęć robiliśmy z jadącego samochodu.

Na koniec prom. Do Bodo płynie 4 godziny. W sezonie letnim lepiej jednak zarezerwować sobie miejsce na promie wcześniej, albo mieć tyle szczęścia co my.

WsteczPlayDo przodu

Początek | 2009 | Latami | Inne | Różności | MSF | Mapa witryny


Polska, Norwegia i gdzie nogi poniosą i oczy zobaczą... | admin@jtetzlaff.com

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego