Menu główne:
Latami > 2004
Być w Norwegii i nie zajrzeć na Nordkapp, to tak, jakby w ogóle w Norwegii nie być!
Co prawda jest to tylko dla turystów najdalej na północ wysunięty przylądek Europy (rzeczywisty północny kraniec jest kilkaset metrów dalej, ale trudno dostępny) ale wart jest zobaczenia.
Drogę często tarasowały nam renifery. Na tyle wredne, by nic sobie z tego nie robić. Czasami trzeba było się zatrzymywać by je przepędzić z drogi!
Po drodze utrudnieniem większym niż renifery były mgły. Mieliśmy obawę, że jedyne co zobaczymy na Nordkappie to będzie "rozlane mleko"!








Podmenu